Czym jest ZUS?

Autor: admin | Kategoria: Blogowo, Podatki i finanse |
31 maja 2013

Nie da się ukryć, że jednym i najważniejszym źródłem dochodów państwa, a zwłaszcza budżetów lokalnych, są podatki i opłaty lokalne: podatek od nieruchomości od środków transportu czy też posiadania psa. Jednak istnieją również podatki pośrednie, czyli takie, których skutki można przerzucić na inny podmiot, na przykład płatność akcyzy nałożonej na papierosy spoczywa na konsumencie, a nie na producencie. Do takich właśnie podatków zaliczamy podatek VAT- czyli Podatek od towarów i usług (ang. Value Added Tax- podatek od wartości dodanej).

Podstawową stawką VAT w Polsce (w okresie od 1 stycznia 2011 do 31 grudnia 2013) jest stawka 23%. Jednak dla nielicznych towarów i usług przewidziano stawki obniżone: 8% oraz 5% (stawka 5% obejmuje produkty żywnościowe, książki oraz czasopisma). Podatek VAT jest musi opłacić każdy przedsiębiorca. Mieści się on w różnicy pomiędzy kosztami zakupu a ceną dalszej sprzedaży.

Zaletą takiego systemu opodatkowania jest regulowanie należności na bieżąco, dlatego do budżetu państwa należności mogą wpływać systematycznie przez cały rok.


A co z podatkiem VAT

Autor: admin | Kategoria: Podatki i finanse |
31 maja 2013

Nie da się ukryć, że jednym i najważniejszym źródłem dochodów państwa, a zwłaszcza budżetów lokalnych, są podatki i opłaty lokalne: podatek od nieruchomości od środków transportu czy też posiadania psa. Jednak istnieją również podatki pośrednie, czyli takie, których skutki można przerzucić na inny podmiot, na przykład płatność akcyzy nałożonej na papierosy spoczywa na konsumencie, a nie na producencie. Do takich właśnie podatków zaliczamy podatek VAT- czyli Podatek od towarów i usług (ang. Value Added Tax- podatek od wartości dodanej).

Podstawową stawką VAT w Polsce (w okresie od 1 stycznia 2011 do 31 grudnia 2013) jest stawka 23%. Jednak dla nielicznych towarów i usług przewidziano stawki obniżone: 8% oraz 5% (stawka 5% obejmuje produkty żywnościowe, książki oraz czasopisma). Podatek VAT jest musi opłacić każdy przedsiębiorca. Mieści się on w różnicy pomiędzy kosztami zakupu a ceną dalszej sprzedaży.
Zaletą takiego systemu opodatkowania jest regulowanie należności na bieżąco, dlatego do budżetu państwa należności mogą wpływać systematycznie przez cały rok.


Podatek dochodowy

Autor: admin | Kategoria: Podatki i finanse |
31 maja 2013

Podatek dochodowy - jak liczyćZacznijmy więc od podatku dochodowego. Czyli tego co potrąca się nam co miesiąc bezpośrednio z pensji. Pierwszym kto wprowadził go był chiński cesarz Wang Mang w 10 roku. Wynosił wtedy 10 procent i utrzymał się tylko do roku 23, kiedy to ten cesarz przestał być już cesarzem i następny szybko wycofał ten niedorzeczny pomysł. Tak bliżej nas, a właściwie w drugiej Polsce – Anglii wprowadzono go w 1799 roku, aby opłacić wojny z Napoleonem. I tutaj nowość, podatek zależał od dochodu. Wynosił od 0.8333% do 10%. Swoją drogą, ktoś z was jest sobie w stanie wyobrazić podatek mniejszy niż 1%? Toż to raj!

Za wielką wodą zaś – w USA wprowadzono go w 1861, żeby opłacić wojne secesyjną (3% dla dochodow powyżej 800$ [na obecne to jakieś 20 tysięcy dolarów]) ale to było tylko na czas wojny. Potem w czasie pokoju w 1894 ustalono że będzie podatek dochodowy wysokości 2% dochodu dla zarabiających powyże 4000$ (na obecnie około 100 tysięcy). Ustalenie go na takiej wysokości oznaczało, że płacić go będzie mniej niż 10% społeczeństwa.

No i potem się oczywiście zaczęło jak już wprowadzili to zmniejszali sukcesywnie liczbę ludzi zwolnionych od podatku, a zwiększali poziom opodatkowania. Głośnym było ostatnio o tym aktorze francuskim Depardieu, który się wkurzył, że Francja opodatkowała najbogatszych – w tym jego – 75 procentowym podatkiem dochodowym. To już naprawdę rozbój w biały dzień pomyślał aktor i właśnie się przeprowadził bodaj do Belgii. Na wieść o tym podatku nawet premier Wielkiej Brytanii wydał oświadczenie, że czerwone dywany rozwinie przed wszystkimi bogatszymi francuzami jeśli będą chcieli uciekać z Francji. I ja się uciekającym nie dziwię, jakaś granica rozboju państwowego być musi.

Drzewko szczęściaW ogóle niesprawiedliwe jest nawet opodatkowanie wszystkich jednakowym procentem. No bo przykładowo 10% z 2.5 tys to 250, a ze 100 tys 10tys. Bogatsi ludzie płacą wyraźnie więcej państwu, a wcale nie korzystają więcej z tego co oferuje państwo w zamian. Bogaty człowiek ma własnych ludzi od ochrony na swojej posesji. Jeśli mu się zdrowie popsuje to nie jedzie do najbliższego szpitala i nie jest tam krojony, tylko znajduje najlepszego specjalistę na jakiego go stać i do niego prywatnie leci nawet niekoniecznie w kraju w którym mieszka. Bogaty człowiek generuje pracę dla niebogatych ludzi, nie powinno się więc karać ludzi za dążenia by być bogatymi rosnącą stawką podatkową. Jeżeli podwyższymy podatki dla najbogatszych to wiadomo, że wpływy zmaleją, bo więcej z nich przeniesie siedziby swoich firm do krajów gdzie mniejsze podatki. Ludzie bogaci są bogaci bo mają w sobie iskrę, bo im się krótko mówiąc chce, więc nie będą siedzieć i z założonymi rękami patrzeć jak im się dowala 90% podatek. I to tyle na dzisiaj, do zobaczenia w następnym wpisie.


O podatkach wstępne kilka słów

Autor: admin | Kategoria: Blogowo |
31 maja 2013

O podatkachJak sama nazwa wskazuje zajmować się tutaj będziemy kwestią podatków, ze szczególnym uwzględnieniem ZUSu. Zaskakujące jest ile proent tego co zarobimy musimy oddawać państwu. Podatków jest masa, czają się dosłownie za każdym rogiem: Dochodowy, ZUS, KRUS, VAT, od wygranej w grach losowych, Akcyza, Belki, od spadku.

Te dwa ostatnie wyjątkowo hmmm, delikatnie mówiąc grabieżcze, bo okradają ludzi którzy oszczędzają lub którzy akurat dostali coś od zmarłego krewnego, który pracował na to wszystko całe życie. Jeślibym miał wymieniać podatki od najbardziej szkodliwego do najmniej (oczywiście wszystkie dalej są okropne i nie powinno ich być, szczególnie w takiej wysokości jak są obecnie) to na podium byłby dochodowy, belka i spadek.

W następnych tekstach trochę poruszę kwestię co, gdzie, kiedy i jak z nimi było, bo były czasy gdy ich nie było i były to piękne czasy.